Zabytkowe kościoły w Wieliczce

Kopalnia Soli Wieliczka co roku przyciąga turystów i należy do najbardziej niezwykłych miejsc w Polsce i Europie. Podziemne korytarze i komory to jednak nie wszystko. Także i na powierzchni gruntu nie brakuje wartych zobaczenia obiektów. Nieopodal Zamku Żupnego, dzisiejszego muzeum, a dawniej siedziby zarządców kopalni w Wieliczce i Bochni, znajduje się kościół pw. św Klemensa. Wzniesiony został w drugiej połowie XIV wieku, prawdopodobnie w miejscu drewnianej świątyni, przetrwał do roku 1786, kiedy to budowlę poważnie uszkodziło trzęsienie ziemi. Następnie odbudowany został w XIX wieku. W architekturze klasycystycznej świątyni widoczne są elementy z XIII i XIV wieku. Obok kościoła stoi dzwonnica z 1699 roku, którą ufundował Jan III Sobieski na pamiątkę zwycięstwa nad Turkami, zaprojektowana przez włoskiego architekta Pellegriniego. Nie mniej ciekawym obiektem jest kompleks klasztoru Franciszkanów z kościołem pw. Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. We wnętrzu kościoła zwraca uwagę barokowy wystrój z wielobarwnymi freskami, a także obraz Matki Boskiej Łaskawej Księżnej Wieliczki. W przyklasztornych ogrodach ustawiona została kopia Porcjunkuli – kapliczki, którą według przekazu św. Franciszek z Asyżu miał zbudować własnymi rękami.

W Wieliczce i jej okolicach znajdziemy również przepiękne zabytkowe kościoły drewniane. Kościół św. Sebastiana znajduje się niedaleko Rynku Górnego i wejścia głównego do kopalni. Wybudowano go z modrzewiowego drewna w roku 1582. W tym niepozornym kościółku zobaczyć możemy obrazy olejne i polichromię autorstwa Kazimierza Tetmajera z początku XX wieku oraz witraże zaprojektowane przez Stanisława Matejkę. W Grabiu znajduje się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z XVIII wieku, ze starszą gotycką chrzcielnicą kamienną i fragmentem portalu, w środku zdobiony polichromią. Pielgrzymi odwiedzają tu cudowny obraz Matki Bożej Grabskiej. Najmłodszy z okolicznych drewnianych świątyń, kościół Ducha Świętego w Podstolicach, wybudowany został w roku 1870, później dobudowano dzwonnicę, przy okazji naprawy zniszczeń po I wojnie światowej.
Przy okazji tego wpisu przypominamy Wam nasz tekst dotyczący Myślenic. Jeśli będziecie w Wieliczce możecie zajrzeć na chwilę do tego niewielkiego miasteczka. Z pewnością ciekawe spędzicie w nim czas.

Wieliczka ma także wiele zabytków o świeckim charakterze, związanych w dużej mierze z administracją kopalni oraz handlem. Nie sposób pominąć też najbardziej znanej atrakcji, czyli samych podziemnych tras w dawnych wyrobiskach z przestronnymi komorami i jeziorami solankowymi. Wiele jest tu ciekawych miejsc oferujących noclegi, m.in. Wieliczka oferuje komfortowe pokoje na terenie kopalni. W mieście znajdziemy liczne hotele, pensjonaty, a także pokoje gościnne.

Cisna – wyprawa przez Łopiennik

Będąc w Cisnej, warto wybrać się na całodniowy spacer szczytem Łopiennika do nieistniejącej już wsi, w której, zgodnie z wierzeniami, objawiła się niegdyś Matka Boska w postaci ikony.

Łopiennik mierzy 1069 m n.p.m. Najlepiej zdobywać go czarnym szlakiem, ciągnącym się z oddalonej od Cisnej o 2,4 km Dolżycy. Trasa standardowa, jak na Bieszczady przystało. Najpierw maszerujemy przez rozległą łąkę, potem wchodzimy ścieżką w las. Szlak przeważnie łagodny, jedynie miejscami ścieżka pnie się bardziej stromo. Jest to jednak trasa możliwa do pokonania nawet dla niedoświadczonych turystów. Tuż przed szczytem wkraczamy na polanę, z której można podziwiać widok na Jasło oraz pasmo graniczne. Warto tutaj przystanąć, zrobić pamiątkowe zdjęcia, ponieważ sam szczyt jest już zadrzewiony. Ciekawostką jest znajdująca się na nim tablica upamiętniająca zdobycie Łopiennika przez znanego podróżnika Wincentego Pola. Wyryty na tablicy napis pochodzi z pamiętnika Zygmunta Kaczkowskiego (1833), powieściopisarza i poety: "Nazajutrz wyprawiliśmy się na Łopiennik… Pol zabrał głos i wskazywał nam i opowiadał, gdzie leżą, jak wyglądają wszystkie ziemie Rzeczypospolitej Polskiej. Były to pierwsze nuty do „Pieśni o ziemi naszej”, z którą Pol już się nosił od roku." Zdobycie szczytu z punktu startowego w Dolżycy zajmuje około 1,5 godziny.

Schodzimy trasą w kierunku Łopienki. Dawna wieś została zburzona podczas II wojny światowej, a mieszkańcy wysiedleni. Ocalały jedynie fragmenty cerkwi oraz cudowna ikona, która do dzisiaj znajduje się w kościele w Polańczyku. Cerkiew w Łopience jako szczególne miejsce kultu religijnego została odbudowana, a na ołtarzu stanęła kopia cudownej ikony. Miejsce to jest otwarte całą dobę dla zwiedzających. Obywają się tam msze zarówno katolickie, jak i prawosławne. Jest to dla wielu obiekt szczególny, uduchowiony, punkt do zadumy. W pobliżu znajduje się też niewielkie źródełko, które ponoć posiada właściwości uzdrawiające. Do Łopienki ze szczytu Łopiennika dojdziemy w około 45 minut.

Niestety w Łopience nie ma hoteli, hosteli ani nawet pokoi do wynajęcia. Lista noclegów Cisnej jest za to dość dobrze rozbudowana, warto zatem skorzystać z niej i zawczasu znaleźć sobie odpowiedni nocleg. Jednak pokonanie trasy: Cisna – Łopiennik – cerkiew w Łopience – Cisna –  jest jak najbardziej możliwe w ciągu jednego dnia, nawet dla niewprawionych piechurów. Przy okazji pobytu w Cisnej, możemy spędzić miło czas w Lesku, które nazywane jest "bramą Bieszczad".